Browse > Home / Popkultura / Obraz Muzyka Miasto

Bądź na bieżąco - RSS

Obraz Muzyka Miasto

Listopad 29th, 2009 Kategoria Popkultura

Los Angeles

Są takie filmy, których bohaterem, na równi z ludzkimi postaciami, jest miasto.

Scena 1 - Los Angeles, lata 90., noc

Tytuł: Heat (1995)
Reżyseria: Michael Mann

Jest to scena poprzedzająca scenę z tego filmu najsłynniejszą – rozmowę bohaterów granych przez Roberta De Niro i Ala Pacino. Prowadzący śledztwo przeciwko grupie włamywaczy policjanci obejmują przestępców obserwacją.  W tej scenie porucznik Vicent Hanna (Pacino) podąża, najpierw helikopterem, później samochodem, za Neilem McCauleyem (De Niro), przywódcę przestępców. Scenę tę budują w tej samej mierze nocne zdjęcia Los Angeles, co muzyka. A słyszymy utwór „New Dawn Fades”, autorstwa legendarnej nowofalowej (niektórzy piszą: postpunkowej) grupy Joy Division, w wykonaniu Moby’ego.

Scena 2 – Miami, lata 80., noc

Tytuł: Miami Vice (pilot, 1984)
Reżyseria: Thomas Carter

Serial „Miami Vice” był poligonem doświadczalnym dla Michaela Manna, pełniącego w nim oficjalnie funkcję producenta wykonawczego (po polsku nazywało się taką osobę kiedyś kierownikiem produkcji). Tak naprawdę jednak Mann odgrywał rolę niepomiernie większą, wpływając na stylistykę serii, będącej jedną z najdoskonalszych wizytówek lat 80. Przedstawiona niżej scena uchodzi za najsłynniejszą w całym serialu. Bohaterowie – Sonny Crockett (Don Johnson) i Ricardo Tubbs (Philip Michael Thomas), policjanci działający pod przykryciem – jadą ferarri ulicami Miami, by pojmać kubańskiego bossa narkotykowego Calderone’a. Muzyka w tle, jakże charakterystyczna dla lat 80., to oczywiście „In The Air Tonight” Phila Collinsa.

Scena 3 – Nowy Jork, lata 40.

Tytuł: The Godfather (1972)
Reżyseria: Francis Ford Coppola

Słynna scena, w której Michael Corleone (Pacino) zabija konkurencyjnego mafioza, Virgila „Turka” Sollozzo (Al Lettieri) oraz skorumowanego kapitana policji McCluskeya (Sterling Hayden). Przypomnijmy cały kontekst: po nieudanym zamachu na życie Vito Corleone, Michael przekonuje swego brata Sonny’ego, że to właśnie on zemści się na działającym z ramienia rodziny Tataglia Sollozzo. Ten ostatni, przekonany, że don Corleone nie żyje, proponuje spotkanie, by uzgodnić zasady współpracy. Miejsce spotkania jest jednak nieznane – Michael wsiada do samochodu Sollozzo, który szybko gubi ogon. Informatorom rodziny Corleone udało się jednak wcześniej dowiedzieć, że kapitan McCluskey będzie jadł obiad w jednej z restauracji, dzięki czemu w łazience za rezerwuarem czeka na Micheala naładowany rewolwer. Podczas obiadu Michael przerywa rozmowę i, pod pozorem konieczności udania się do toalety, idzie po broń. W prezentowanej scenie widzimy, jak po powrocie do stolika zbiera w sobie odwagę do wykonania wyroku na wrogach rodziny. Dźwięk miasta, pisk hamującej kolejki, narastają, Michael zrywa się z miejsca i podnosi rękę z pistoletem…

Miasta w scenie tej nie widać, jedynie je słyszymy. Ale w całym filmie jest ono obecne w sposób niesamowity. Widzimy je przelotnie, a to w scenie z niosącymi zakupy Michaelem i Kay, a to w scenie gubienia ogona przez wóz Sollozzo, a to znów w znanej „scenie z cannoli”. Tu zwracam uwagę na zapadające w pamięć, prawie monochromatyczne ujęcie zacienionej ulicy biegnącej pod torami kolejowymi, oraz – oczywiście – ujęcie Statui Wolności w ostatnich partiach sceny.

Scena 4 – Los Angeles, początek XXI wieku, dzień

Tytuł: Mulholland Dr. (2002)
Reżyseria: David Lynch

To nawet nie scena, a dosłownie dwa, otwierające scenę ujęcia, trwające w sumie kilkanaście sekund. W odróżnieniu od wielu filmów Lyncha, „Mulholland Drive” rozgrywa się nie w małym, prowincjonalnym miasteczku, ale właśnie w Los Angeles. W pierwszym ujęciu widzimy panoramę smażącego się w słońcu centrum kalifornijskiej metropolii, w drugim – kamera, skierowana pionowo w dół, unosi się nad dachami śródmieścia, którego ulicami suną prawie bezgłośnie samochody. Nie mamy tu muzyki w sensie ścisłym: zdjęciom towarzyszy industrialny szum, dodatkowo dehumanizujący obraz betonowej dżungli.

Did you like this? Share it:

Napisz Komentarz

Switch to our mobile site