Browse > Home

Bądź na bieżąco - RSS

Skarga Portnoya

Wrzesień 20th, 2011 | Brak Komentarzy | Kategoria: Muzyka, Popkultura, Recenzje

Historia powraca jako farsa – zwłaszcza w świecie show businessu. Nieco ponad rok temu perkusista Dream Theater, Mike Portnoy, rozstał się z zespołem, którego był założycielem i główną siłą napędową. Pozostali muzycy wydali parę dni temu nową płytę, a wczoraj branżowy serwis Blabbermouth.net ujawnił, że w kwietniu Portnoy pozwał dawnych kolegów za „bezpodstawne usunięcie go z zespołu” i równie bezpodstawne „posługiwanie się nazwą grupy w kontekście nagrania nowej płyty, w którym Portnoy nie uczestniczył”. W interwebsach wybuchła burza.

Czytaj dalej »

Tagi: ,

Kończ (ze mną)

Wrzesień 16th, 2011 | Brak Komentarzy | Kategoria: Myśli

Los nie jest ślepy, a przypadek jest tylko maską logiki ukrytej głęboko pod powierzchnią życia. Kiedyś wierzyłem, że literatura odsłaniać ma mechanizmy rzeczywistości, że działać ma jak ukryte w ścianie drzwi, które pozwalają wyjść z estetycznego wnętrza świata na zewnątrz – i ujrzeć rusztowanie, nadające światu strukturę i sens.

Czytaj dalej »

Tagi: ,

9/11 i brak wiary

Wrzesień 10th, 2011 | Brak Komentarzy | Kategoria: Muzyka, politologia, Polityka, Popkultura

11 września 2001 roku w sklepach pojawił się album Dream Theater Live Scenes From New York. Jego okładka przedstawiała charakterystyczną nowojorską panoramę ze Statuą Wolności i Twin Towers – w ogniu. Przypadek? Oczywiście, że tak – a jednocześnie: oczywiście, że nie.

Czytaj dalej »

Tagi: , , , , , , , ,

Gnicie Dave’a Gilmoura

Wrzesień 3rd, 2011 | Brak Komentarzy | Kategoria: Muzyka, Popkultura

W kongenialnych (względem muzyki) lirykach utworu Us and Them, z Dark Side of The Moon, rzecz jasna, mamy do czynienia z dekonstruującym się tekstem. Jak przekonuję niżej, dekonstrukcja ta jest niecałkowita, ogarnięta obawą, która najpierw mija, ustępując miejsca – westchnął, sighed: eh, bien! – gestowi otwierającemu mesjańską wręcz szczelinę, lecz potem przegrywa z cielesnością wydobywającą głos. Czytaj dalej »

Tagi: ,

Palę Paryż (Allena)

Wrzesień 1st, 2011 | Brak Komentarzy | Kategoria: Popkultura, Recenzje



Ernest Hemingway w Midnight in Paris poucza początkującego (jak piszą chłopcy na portalach: aspirującego) pisarza, że w sztuce najistotniejsza jest prawda. Tymczasem z filmów Allena ostatniej dekady wyziera jawny fałsz.
Czytaj dalej »

Tagi: ,

Najlepiej nie postrzegać mnie wcale

Sierpień 16th, 2011 | Brak Komentarzy | Kategoria: Ja, Myśli

Sztuka opiera się na paradoksie, na przeciwstawieniu, mniej lub bardziej skrytej prowokacji. Umiarkowanie jest nieatrakcyjne, a bunt wobec działania jest bezruchem, ten zaś również może poczytany zostać w kategoriach rewolty, jeżeli tylko osiągnie rozmiar biernego oporu.

Czytaj dalej »

Tagi: , , , ,

O potrzebie Nowej Kartografii

Listopad 30th, 2010 | Brak Komentarzy | Kategoria: Ja, Myśli

Najlepszy czas zaczynał się w okolicy godziny drugiej. Myśli zaczynały płynąć wartko, należało je tylko właściwym systemem melioracyjnym uregulować, nadać ostrość i precyzję. Zakasane rękawy, półleżąca poza, miękki ołówek, łatwo pozostawiający ślad na kremowych kartkach, których zawsze dostatek leżał na biurku. Wszystko pomyślane tak, by pomiędzy myślą a jej zapisem nie pojawił się żaden zbędny ruch, wytrącający strumień świadomości z właściwego nurtu.

Rockowe rozwody

Wrzesień 10th, 2010 | Brak Komentarzy | Kategoria: Muzyka, Popkultura

Lennon odchodzi z The Beatles (1969)! Peter Gabriel z Genesis (1975)! Roger Waters z Pink Floyd (1985)! Spektakularne rozstania mają w historii rocka długą tradycję. Dwa dni temu do tej tradycji nawiązał Mike Portnoy i odszedł z Dream Theater.

Czytaj dalej »

Tagi: ,

Klasyczne schematy przyprawione solą

Sierpień 31st, 2010 | Brak Komentarzy | Kategoria: Popkultura, Recenzje

Popkulturowa machina Hollywood barometrem nastrojów społecznych? Zaryzykujmy. Okaże się wtedy, że tęsknimy do świata sprzed dwóch i trzech dekad, świata prostych dystynkcji, jasnych reguł gry, wyraźnie jawiącego się wroga.

Czytaj dalej »

Tagi: , , ,

Artyści i wyrobnicy

Styczeń 22nd, 2010 | Brak Komentarzy | Kategoria: Popkultura

Robert De Niro i Martin Scorsese podczas pracy nad filmem "Taxi Driver" (1976)

Podczas tegorocznej gali Złotych Globów nagrodę im. Cecila B. DeMilla otrzymał Martin Scorsese. Nagroda ta jest jednak z gatunku tych „za całokształt”, wieńcząca i podsumowująca, a także nieco sentymentalna. Nie ulega bowiem, że na uroczystości, podczas której triumfował kolorowy i pusty jak wielkanocna wydmuszka „Avatar”, Scorsese był symbolem tego rodzaju kina, które odchodzi.

Czytaj dalej »

Tagi: ,

Switch to our mobile site